rośliny pachnące

Zapachy towarzyszą nam nieomal wszędzie, ale nie zawsze należą one do przyjemnych. Na szczęście te, o których będzie tu mowa, a które wydzielane są przez kwiaty roślin, powodują raczej pozytywne doznania.
Niesamowicie złożony i fascynujący świat kwiatowych zapachów daje nam równie wspaniałe możliwości wykorzystania ich w naszych ogrodach, na balkonach i tarasach. Istnieją gatunki roślin, których piękny zapach rozsławił je na cały świat. Należą do nich: róże (Rosa), jaśminowiec wonny (Philadelphus coronarius), maciejka (Matthiola longipetala subsp. bicornis), lilie białe i królewskie (Lilium candidum i L. regale), konwalia majowa (Convallaria majalis), a także lawenda wąskolistna i hiacynt wschodni (Lavandula angustifolia i Hiacynthus orientalis). Inne, jak glicynia chińska (Wisteria sinensis), wiciokrzewy przewiercień i pomorski (Lonicera caprifolium i L. periclymenum), tytoń ozdobny (Nicotiana alata), różne gatunki goździków (Dianthus), heliotrop peruwiański (Heliotropium arborescens), czy night phlox (Zaluzianskya capensis) choć pachną obłędnie, to już tak znane nie są.

Chciałbym dziś opisać kilka gatunków właśnie z grupy tych mniej popularnych gatunków.

Heliotrop peruwiański (Heliotropium arborescens) – ta pochodząca z Ameryki Południowej bylina o krzewiastym pokroju osiąga 50 cm wysokości. Jej kwitnące od lipca aż do przymrozków kwiaty rozsiewają intensywny, waniliowy aromat. Barwa kwiatów, w zależności od odmiany, może być biała, niebiesko-fioletowa lub ciemnofioletowa, a liście mają kształt lancetowaty, kolor głębokiej zieleni i pokryte są włoskami. Wymaga przepuszczalnej gleby, ale częstego podlewania, można sadzić go w półcieniu, ale dobrze radzi sobie również na stanowisku słonecznym. Roślina ta rośnie zdecydowanie lepiej, gdy usuwane są przekwitłe kwiatostany. Niestety, heliotrop jest byliną ciepłolubną i dlatego, w naszym klimacie, na zimę należy ją albo przenosić do jasnych pomieszczeń, albo traktować jako roślinę jednoroczną.

Zaluzianskya capensis – czyli night phlox, nie ma jeszcze nawet polskiej nazwy gatunkowej. Czytaj dalej

witam!

Jestem architektem krajobrazu z okolic Poznania i wielkim miłośnikiem przyrody.
Z zamiarem utworzenia bloga o ogrodach i architekturze krajobrazu nosiłem się już od dłuższego czasu. Powodów by to zrobić mam kilka, przede wszystkim jednak chciałbym jak najlepiej przedstawić tutaj swoje zawodowe pasje, którym w pracy przyznaję szczególne miejsce.
Sądzę, że zacznę właśnie od nich!

Poza tym, mam również zamiar zamieszczać tutaj nowinki z branży ogrodniczej. Pojawią się więc materiały dotyczące wykorzystania nowoczesnych technologii, prezentacje nowatorskich projektów i awangardowych kierunków rozwoju. Wreszcie, bardzo chciałbym przybliżyć czytelnikom temat wykorzystania roślin w sztuce nowoczesnej.

Ostatnim, ale bardzo ważnym powodem, dla którego będę pojawiał się tu od czasu do czasu, jest chęć poznania ludzi, którzy tak jak ja, są pasjonatami ogrodów, architektury krajobrazu i tematów pokrewnych.

Witam wszystkich serdecznie na, dotyczącym ogrodów, blogu „Korzenie”!