popularne ale trujące rośliny naszych ogrodów

młody pęd bluszczuDobierając rośliny do swojego ogrodu niekoniecznie zdajemy sobię sprawę z tego, że część z nich może być niebezpieczna dla nas, członków naszych rodzin, czy domowych zwierzaków. Roślin, które zawierają substancje trujące w swoich liściach, pędach, owocach, korzeniach, lub we wszystkich tych częściach jednocześnie, jest cała masa. Niektóre z nich są często spotykane w naszym otoczeniu nie tylko dlatego, że występują dziko, ale również dlatego, że są dobierane do nasadzeń przez architektów krajobrazu, ogrodników lub też samych użytkowników ogrodów. Dzisiejszy tekst prezentuje popularne rośliny trujące! Zapoznajcie się więc z tematem, bo daję głowę, że o takim ich działaniu nie wiedzieliście wcześniej.


Bluszcz pospolity (Hedera helix L.)
To bardzo popularne, zimozielone pnącze jest niebezpieczne ze względu na obecne w nim saponiny. Szczególnie duże ich stężenie zawierają owoce bluszczu, które z tej przyczyny mogą być niebezpieczne dla człowieka – szczególnie dla dzieci. Zewnętrznie saponiny działają drażniąco na skórę i spojówki, wewnętrznie mogą wywołać biegunkę i skurcze, a w ekstremalnych przypadkach – zatrzymanie oddechu.

Cis pospolity (Taxus baccata L.)kuszące owoce osnówki cisa skrywają toksyczne nasiona (Fot. by SiGarb)
Zawarty w nasionach i liściach cisu alkaloid taksyna jest silnie trujący. Jedyną częścią rośliny pozbawioną taksyny jest czerwona osnówka owocu. Alkaloid zaburza pracę serca, żołądka, jelit, a w najgorszym wypadku poraża układ oddechowy, powodując szybką śmierć. Zatrucia kończące się tragicznie dla ludzi odnotowuje się niezwykle rzadko – częściej ma to miejsce w przypadku koni i innych roślinożernych zwierząt gospodarskich. Co ciekawe toksyczne działanie taksyny zostało wykorzystane
w chemioterapii, w zwalczaniu nowotworów.

Glicynia chińska (Wisteria sinensis L.) i Glicynia kwiecista (Wisteria floribunda Willd.)Toksyczny glikozyd – wisterina występuje we wszystkich częściach tych niesamowicie kwitnących pnącz. Może on powodować nudności, wymioty, bóle żołądka i biegunkę. Ponownie, z wiadomych względów, na negatywne skutki spożycia glicynii najbardziej narażone są dzieci, dla których często kończy się ono wirusowym zakażeniem przewodu pokarmowego.

pięknie kwitnąca glicynia (wisteria) chińska

Laurowiśnia wschodnia (Prunus laurocerasus L.)
Wszystkie części coraz chętniej sadzonej, szczególnie w zachodniej Polsce, laurowiśni zawierają toksyczne dla nas glikozydy (np. amigdalinę), które rozkładają się w naszych organizmach w m.in. cyjanowodór – ten natomiast jest już związkiem śmiertelnie niebezpiecznym. Na szczęście stężenie glikozydów jest niewielkie
i w większości przypadków spożycie owoców laurowiśni może wywołać u nas jedynie niestrawność.

Ligustr pospolity (Ligustrum vulgare L.)
Trujące związki znajdują się tylko w owocach tego, bardzo często sadzonego
w żywopłotach krzewu. Mogą one wywołać niestrawność, bóle żołądka i biegunkę, która z kolei może spowodować odwodnienie organizmu – najbardziej narażone są ponownie dzieci. Tymczasem dla ptaków owoce ligustru stanowią doskonały posiłek, w szczególności zimą.

powojniki kwitną oszałamiająco, ale tniemy je tylko w rękawiczkachPowojniki (Clematis L.)
Wszystkie rośliny z tego rodzaju zawierają olejki i substancje silnie drażniące dla naszej skóry i błon śluzowych – zaleca się dlatego przycinanie ich w rękawicach ochronnych. Po spożyciu większej ilości wywołują one ponadto krwawienie z układu pokarmowego.

Z innych występujących w naszym otoczeniu roślin, których słabsza lub silniejsza toksyczność została potwierdzona można wymienić jeszcze:
Barwinek pospolity, kalina koralowa, ostrokrzewy, runianka japońska, trzmielina Fortune’a, wawrzynek wilczełyko, złotokapy oraz żarnowiec miotlasty.

Mam nadzieję, że nie odwiodę nikogo od sadzenia powyższych roślin w swoim ogrodzie – zdecydowanie nie to jest moim celem. Sądzę, że warto jest jednak wiedzieć, że z wykorzystaniem ich wiąże się pewna odpowiedzialność, i to raczej chcę Wam dziś przekazać.

Pozdrawiam serdecznie!

materiał powstał w oparciu o „Dendrologię” W. Senety.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s