kwiatowy billboard !!!

banrock_curb_agency_2011Jak na początek nowego roku przystało, mamy dziś bardzo przyjemny temat. Wszędobylskie reklamy, szczególnie te obecne w przestrzeni publicznej, są dla wielu z nas raczej męczące. Niekiedy można jednak natknąć się na projekty, które działają na nas wręcz przeciwnie…

Latem 2011 roku przy jednym z londyńskich centrów handlowych pojawił się nietypowy billboard. Składał się on z 800 roślin 14 różnych gatunków, dziko występujących w Wielkiej Brytanii!!! Przez kilka tygodni rośliny wyrastały więc ze ściany i zachwycały swoją urodą, bo posadzono je w porze ich kwitnienia – dziś reklamę można podziwiać na zdjęciach i filmach (zobacz tutaj). Czytaj dalej

Odmień swoje podwórko

W Poznaniu rusza akcja „Odmień swoje podwórko”. Mieszkańcy mogą zgłaszać się do projektu i z pomocą ekspertów z dziedziny architektury krajobrazu (często profesjonalistów z wieloletnim stażem), odnowić podwórko na którym mieszkają. Akcja obejmuje Jeżyce, Wildę i Stare Miasto ze Śródką i Chwaliszewem. Każda ekipa opracowuje projekt odrestaurowania swojej przestrzeni, potem wszyscy z danej dzielnicy głosują, który z nich jest najlepszy i ten zostaje zrealizowany ze środków, które przyznaje miasto Poznań 🙂

Oto link do strony akcji na FB:
http://www.facebook.com/Odmienswojepodworko?ref=ts

Zainteresowani mogą się jeszcze zgłaszać!

zielona partyzantka w Poznaniu – warto, czy nie warto?

Takie retoryczne pytanie można postawić po reakcjach, z jakimi spotkała się nasza inicjatywa – czyli obsianie i obsadzenie donic przy ulicy Wieniawskiego w Poznaniu. W przytłaczającej większości odbiór tego raczej symbolicznego aktu był pozytywny i skutecznie nakręcił nas do rozwinięcia skrzydeł.

Tydzień temu Gazeta Wyborcza poświęciła akcji drugą stronę lokalnego wydania, w ostatni weekend ta sama redakcja przyznała nam wyróżnienie w postaci jednej Białej Pyry Tygodnia, a Radio Merkury przeprowadziło nawet sondę wśród Poznaniaków. Z tymi miłymi wiadomościami zbiegła się niestety inna, o przeciwnym ładunku. Kwietniki, którymi zajęliśmy się nieco ponad dwa tygodnie temu zostały bowiem obsadzone ponownie, a nasza praca została tym samym zniszczona. Nie powinno to dziwić, takie problemy pojawiają się często na styku działań nieformalnych z instytucjami. Finał jest taki, że nie mamy już czego podlewać, a z donic przed Domem Technika głowy do słońca wychylają teraz aksamitki wzniesione Tagetes erecta, sympatyczne, ale popularne i wykorzystywane od wielu lat kwiaty. Ich widok na miejskiej ulicy nikogo szczególnie nie zdziwi – sałata czy słonecznik zrobią to znacznie lepiej.

Cóż można dodać – za kilka tygodni znowu wyjdziemy na ulicę…

Z podziękowaniami dla wszystkich popierających działania zielonych partyzantów 🙂

zielone graffiti

Od czasu do czasu zdarzają się artyści zaskakujący nas swoimi pomysłami. Ich dzieła zyskują sławę i popularność, znajdują naśladowców i stanowią trendy. Do takich ludzi należy niewątpliwie węgierska street-artystka Edina Tokodi. Jako medium swoich prac wykorzystuje ona żywe rośliny, które instaluje na ścianach budynków w jednej z nowojorskich dzielnic, gdzie żyje i pracuje. Ponieważ przed montażem prac nie zdobywa żadnych pozwoleń, jej sztuka nawiązuje do działań partyzanckich, które opisywałem dwa tygodnie temu w poście Partyzantka w parku i ogrodzie. Czytaj dalej

partyzantka w parku i ogrodzie

Opowiem Wam dziś o „guerrilla gardening” – czyli o partyzantce ogrodniczej, najbardziej chyba niesamowitym ruchu społecznym w architekturze krajobrazu. „Partyzantka” polega bowiem na zazielenianiu terenu, będącego czyjąś własnością bez zezwolenia – niezłe prawda? Ten całkowicie oddolny i spontaniczny ruch ma już na swoim koncie wiele akcji na całym świecie i szybko się rozwija. Czytaj dalej